Strona główna » Bez kategorii » 2b na „Najlepszym”

2b na „Najlepszym”

 23 października 2018r. w ramach lekcji wychowawczej klasa 2b wraz z wychowawcą uczestniczyła w seansie filmowym w kinie „Sokolnia” pt. „Najlepszy” w reż. Ł. Palkowskiego. Film inspirowany jest życiem Jerzego Górskiego, który ukończył bieg śmierci oraz ustanowił rekord świata w triathlonowych mistrzostwach świata, zdobywając tytuł mistrza na dystansie Double Ironman z czasem 24h:47min:46sek.

Agnieszka Czerkawska – specjalista w zakresie przeciwdziałania oraz rozwiązywania problemów społecznych, ds. problemów alkoholowych, przeciwdziałania narkomanii, przeciwdziałania przemocy w rodzinie w następujący sposób rekomenduje go młodzieży:

„Film szczególnie warto polecić młodym ludziom, bo dotyczy ważnego problemu, jakim jest uzależnienie. Nie moralizuje, lecz w sposób obrazowy pokazuje proces uzależnienia z całą jego autentycznością. Odarty z uczuć, bezwzględny, wyniszczający i ubezwłasnowolniający. A droga do wyjścia z nałogu jest niezwykle trudna. Z uzależnieniem radzą sobie tylko nieliczni, „bo z tego wychodzą tylko mistrzowie – najlepsi” – tak mówi w filmie bohater grany przez Janusza Gajosa. Poczucie, że narkotyki dają wolność, szczęście, przyjaciół i że to dobry sposób na radzenie sobie z problemami, jest iluzją i wielką naiwnością.

Problem uzależnienia jest w filmie punktem wyjścia do pokazania innych, niezwykle ważkich tematów. W krótkich, lecz wiele mówiących scenach pokazane zostało, jak niszczące mogą być słowa bliskich osób: „Jesteś nikim” lub „I tak nic nie osiągniesz”. Usłyszane od rodzica mogą być przyczyną upadku młodego człowieka. Brak pozytywnych relacji i wsparcia ze strony bliskich ma wpływ na całe życie. Film pokazuje, jak istotne jest to, aby mieć obok siebie choć jedną osobę, która w nas wierzy, która daje oparcie i siłę. Ale przede wszystkim historia pokazana w filmie uświadamia, jak ważne jest w życiu to, aby mieć cel. Aby dążyć do tego, żeby być w czymś dobrym – być w czymś najlepszym. I tak naprawdę to nieistotne, czy będzie się najlepszym w sporcie, muzyce, czy gotowaniu. Każdy z nas może być w czymś najlepszy. Trzeba to tylko w sobie odkryć. Ten, kto ma poczucie siły, samosprawczości – czyli poczucie własnej wartości, nie musi szukać zastępczych środków na szczęście. Film „Najlepszy” pod tym względem głęboko porusza. Pobudza do myślenia. Zmusza do refleksji. Jaki ja mam cel? W czym mógłbym być najlepszy? I te refleksje nie znikają wraz z napisami końcowymi, tym bardziej że to, co widzimy na ekranie, wydarzyło się naprawdę. To, co zostaje po obejrzeniu filmu, to refleksja, że nie warto iść w życiu na skróty. Nie warto sięgać po coś, co daje tylko chwilę iluzorycznego szczęścia. Warto za to być mistrzem bez zniewolenia. Warto wcześniej znaleźć cel. Warto obejrzeć film i zacząć działać. Stawać się w czymś najlepszym. Uczucie, że się zwyciężyło, że dało się radę na przekór wszystkiemu, jest jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie można osiągnąć w życiu.

Film daje nadzieję i wiarę, że nawet z największego upadku można się podnieść, a słabość może stać się siłą. Ale czy tak się stanie, zależy tak naprawdę tylko od nas samych”.

 Dariusz Lemanik