Strona główna » Bez kategorii » Przedsmak wakacji w Sudetach

Przedsmak wakacji w Sudetach

Liceum Ogólnokształcące Nr I w Kępnie, tak zwany „stary ogólniak” ma wiele ciekawych i ważnych tradycji. Ich ranking zależy oczywiście od tego, czy przeprowadzają go nauczyciele czy uczniowie. Będąc przedstawicielem tych pierwszych, będę typowała wysoko na liście tradycję majowo – czerwcowych wycieczek pracowników szkoły. Scenariusz jest zawsze tej sam- nasza niezawodna organizatorka, pani Beata Kaźmierczak wyznacza cel wycieczki, organizujemy grupę chętnych, zabieramy ze sobą dobre humory, zostawiamy wszelkie stresujące sytuacje i tematy, spędzamy weekend w miłej i wyluzowanej atmosferze i wracamy naładowani pozytywną energią. Banalnie proste, prawda?

W tym roku 31 maja, 18-osobową grupą wyruszyliśmy do Międzygórza – malowniczo położonej miejscowości na terenie Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego, w Sudetach Wschodnich. Sama podróż upłynęła sprawnie i bez przeszkód, zwłaszcza, że kierowcą był doświadczony i dobrze nam znany pan Leszek. Już przed godziną 18.00 dotarliśmy do miejsca zakwaterowania, „Domu nad wodospadem”. Nazwa tego pensjonatu bezpośrednio odzwierciedla rzeczywistość – wystarczy pokonać kilka schodów w dół, tuż za budynkiem, i można podziwiać Wodospad Wilczki. To największy i najwyższy wodospad w Masywie Śnieżnika i drugi co do wysokości w Sudetach. Już tego pierwszego, piątkowego wieczoru, po obfitej i pysznej kolacji spacerowaliśmy pięknie odnowionymi ścieżkami wzdłuż wodospadu relaksując się szumem wody i świeżym powietrzem. Sobota była bardzo intensywna turystycznie – zobaczyliśmy Jaskinię Niedźwiedzią, wędrowaliśmy do schroniska Pod Śnieżnikiem i oczywiście zdobyliśmy sam Śnieżnik (1426 m n.p.m). Z pewnością zasłużyliśmy na liczne wieczorne smakowitości z grilla. Niedziela przywitała nas wysoką temperaturą. Przewodnik, sympatyczny i bardzo kompetentny pan Mariusz, zabrał grupę chętnych na Igliczną, do kościółka i zarazem sanktuarium Maria Śnieżna. Góra Igliczna od dawna stanowi cel wycieczek i pielgrzymek. W połowie XVIII wieku została tutaj przywieziona kopia cudownej figurki Matki Bożej Śnieżnej z Maria Zell w Austrii. Pozostali wycieczkowicze spacerowali po Międzygórzu i wypoczywali indywidualnie.Po obiedzie, około godziny 16.00 wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Lekko obolałe nogi, zmęczenie, ale uśmiechnięte twarze i…. jakby trochę młodsze. W końcu tak niewiele potrzeba, żeby dobrze wypocząć. Wystarczy wyjechać z domu w towarzystwie serdecznych osób i w „miłych okolicznościach przyrody” pozwolić sobie na mniej lub bardziej aktywny relaks.

Izabela Maciejewska